Praktycznie każdy z nas chętnie sięga po sól. Jak się okazuje coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z tego, że nie jest to cenna dla naszego organizmu przyprawa. Wręcz przeciwnie w wielu przypadkach lekarze alarmują nas, o tym, że spożywanie soli jest nadmierne w naszym społeczeństwie a co za tym idzie prowadzi do wielu poważnych chorób.Czy jest sposób na to, by sobie z tym skutecznie poradzić? Jeśli zdecydujemy się sięgnąć po inne produkty to na pewno będzie to z korzyścią dla naszego zdrowia. Warto także wskazać, że alternatywą może stać się sól himalajska, która zbiera pozytywne oceny i uznawana jest za najzdrowszą sól na świecie. Chcemy dziś powiedzieć o tym dlaczego tak się dzieje.

Różowa sól himalajska – samo zdrowie

Jak możemy się dowiedzieć różowa sól himalajska jest rekomendowana jako najzdrowsza na świecie. Według zwolenników miała ona swoje zastosowanie już bardzo dawno w medycynie naturalnej między innymi w Pakistanie, gdzie na głębokości około 500 metrów znajdziemy duże złoża tej soli. Powstały one po osuszeniu oceanów setki lat wcześniej. Sól jest wydobywana wyłącznie ręcznie i co bardzo ważne nie posiada żadnych zanieczyszczeń w swoim składzie. W ten sposób staje się ona najczystszą dostępną na świecie solą. Ale to nie wszystko, ponieważ wielokrotnie podkreśla się, że to również najzdrowsza sól. Według badaczy w jej składzie znajdziemy aż 84 minerały, które są konieczne do funkcjonowania organizmu. Tak sól himalajska opisują specjaliści, a czy w praktyce będzie rzeczywiście tak bardzo cenna dla naszego organizmu?

Sól himalajska i jej właściwości

Na początek warto podkreślić jedną istotną kwestię a mianowicie to, że nie ma badań, które potwierdzałyby naukową skuteczność takiej soli. W bazie PubMed, gdzie mamy dokładną bazę badań naukowych nie ma nic na jej temat. Nie będzie również jej opisu na stronie Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych, który to regularnie przedstawia opisy wartościowych składników dla naszego organizmu. Dlaczego więc nie ma tam soli, która ma w składzie 84 minerały? Jedyne badanie, które traktuje na ten właśnie temat to książka „Water & Salt – The Essence of Life”, gdzie taka właśnie informacja się pojawia.

Pomaga czy szkodzi?

Takie pytanie trzeba sobie zadać na sam początek i odpowiedź będzie oczywista. Sól himalajska tak jak każda sól będzie oczywiście szkodliwa, gdy będziemy ją spożywać w nadmiernych ilościach. Składa się tak jak zwykła sól w większości z sodu, który w dużych ilościach powoduje nadciśnienie tętnicze, zaburzenia pracy nerek, może prowadzić do zawału czy udaru. Na pewno na plus można zaliczyć jej sporą ilość potasu, wapnia i żelaza. Na tle innych soli charakteryzuje się więc lepszą jakością. Nie mamy również wiarygodnych informacji o tym jakie ilości jodu znajdują się w soli himalajskiej. Obecność jodu należy jednak traktować pozytywnie jako element, który poprawia produkcję hormonów tarczycy. Niebezpieczne są niedobory jodu między innymi u kobiet w ciąży, ponieważ mogą powodować problemy z rozwojem mózgu dziecka.

Niewątpliwie sól himalajska ma swoje liczne zalety i warto ją włączyć do swoich przypraw, jednak nie można zapominać, że tak jak każda sól w dużej ilości stanie się szkodliwa.

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress