Thermomix TM-31 to wielofunkcyjny robot kuchenny Vorwerk (silnik 500 W, naczynie 2 L, 12 funkcji), produkowany od ok. 2004 do ok. 2014–2015 — nowy kosztował 3995 zł, dziś używany 1500–2500 zł. Po 16 latach codziennego użytkowania w mojej kuchni polecam TM-31 jako niedrogi kuter domowego masarstwa amatorskiego (farsz parówek, mielenie czosnku, mieszanie pasztetu) — z trzema poważnymi ograniczeniami, o których za chwilę.

Tę recenzję piszę z perspektywy domowego wędzarza, nie zawodowego recenzenta AGD. Thermomix kupiłem za własne pieniądze, nigdy nie współpracowałem z firmą Vorwerk Polska, a od 2010 roku używam go równolegle z wędzarnią elektryczną Borniak UW-150, szynkowarem Tescoma i nadziewarką Mira.

Z tego artykułu dowiesz się, jak TM-31 sprawdza się po 16 latach (i co naprawiałem), czy ma sens przy domowym wyrobie wędlin, czym różni się od nowszego TM6 oraz dla kogo używany TM-31 to dobry zakup, a dla kogo nie. Więcej takich tekstów znajdziesz w dziale recenzji sprzętu masarskiego.

Czym jest Thermomix TM-31 i co potrafi

Thermomix TM-31 to robot kuchenny Vorwerk z silnikiem 500 W i naczyniem miksującym 2 L, który wykonuje 12 funkcji — od ważenia z dokładnością 1 g po gotowanie na parze z przystawką Varoma. Producentem jest niemiecka firma Vorwerk, a TM-31 to generacja, która rozsławiła markę w Polsce.

Z którego roku jest Thermomix TM-31 i ile kosztował nowy?

TM-31 wprowadzono do sprzedaży około 2004 roku i produkowano aż do ok. 2014–2015, kiedy zastąpił go model TM5 (z wbudowanym Cookidoo dopiero od TM6). Nowy egzemplarz kosztował 3995 zł w 2007 roku — tę cenę historyczną podaje recenzja portalu android.com.pl. To jeden z dłużej sprzedawanych modeli Vorwerk: dekada na rynku zrobiła z niego sprzęt, który dziś masowo krąży na rynku wtórnym.

Jak wygląda specyfikacja techniczna TM-31?

Specyfikację zebrałem w tabelę — to dane, które najczęściej sprawdza się przed zakupem używanego egzemplarza.

Parametr Wartość
Producent Vorwerk (Niemcy)
Rok wprowadzenia ok. 2004
Rok zakończenia produkcji ok. 2014–2015 (zastąpiony TM5)
Silnik 500 W (reluktancyjny, sterowanie BLDC)
Grzanie 1000 W
Naczynie miksujące 2 litry, stal nierdzewna
Liczba funkcji 12 funkcji (m.in. ważenie, siekanie, miksowanie, mielenie, wyrabianie ciasta, gotowanie na parze)
Obroty pokrętło 1–10 + interwał + mieszanie wsteczne
Temperatura 8 ustawień temperatury (z funkcją Varoma do gotowania na parze)
Akcesoria w zestawie kopystka, miarka, koszyczek, motylek do ubijania, przystawka Varoma

Jak sprawdza się każda z 12 funkcji?

Nie każda z 12 funkcji wypada równie dobrze — po latach mam jasne zdanie, które robią robotę, a które lepiej zlecić osobnemu sprzętowi. Ważenie z dokładnością 1 g, miksowanie i mieszanie działają wzorowo. Siekanie wychodzi nierówno (kawałki zostają większe i mniejsze naraz — lepszy bywa malakser), a wyrabianie ciasta drożdżowego potrafi poszarpać siatkę glutenową. Emulgacja to za to mój ulubiony tryb masarski: gęsta, jednolita masa farszu w pół minuty. Gotowanie na parze z Varomą i mielenie suchych przypraw również nie mają u mnie słabych punktów.

Thermomix TM-31 po 16 latach — co u mnie działa, a co naprawiałem

Po 16 latach codziennego użytkowania mojego Thermomixa TM-31 noże są oryginalne, silnik chodzi bez zarzutu, a jedyna naprawa to wymiana płyty głównej w 11. roku (ok. 400 zł w serwisie Vorwerk) — sprzęt trzyma się znakomicie. Trwałość to dla mnie najmocniejszy argument za tym modelem, mocniejszy niż jakakolwiek funkcja.

Co działa bez zarzutu po latach?

Bez wymiany przez cały okres przetrwały u mnie noże blendujące, silnik reluktancyjny, waga z dokładnością do 1 g, pokrywa, kopystka, miarka, motylek i koszyczek. TM-31 nadal pracuje cicho. Mycie zajmuje 30 sekund: wlewam wodę z kroplą płynu do naczyń i puszczam mieszanie na biegu 10 — naczynie wychodzi czyste bez szorowania. Niezależne potwierdzenie tej trwałości znalazłem u kogoś, kto używał TM-31 jeszcze dłużej.

Co naprawiałem przez 16 lat (i co innym pęka po gwarancji)?

W moim egzemplarzu naprawiałem tylko raz — w 11. roku wymieniłem płytę główną w oryginalnym serwisie Vorwerk za około 400 zł łącznie z ekspertyzą. Na forum technicznym elektroda.pl serwisanci wskazują, że typowymi usterkami TM-31 są skokowa praca silnika BLDC spowodowana zabrudzonymi fotokomórkami, uszkodzona bramka logiczna HEF4093BT albo przepalone tranzystory G04N60 sterujące silnikiem. Takie naprawy kosztują zwykle 200–400 zł.

Adam Lulek z portalu android.com.pl po 17 latach testu TM-31 w domu rodzinnym podsumował identycznie: jedna naprawa (płyta główna, panel i nóżki za 375 zł), a poza tym sprzęt nietknięty. Jak zauważył: „Co ciekawe, rodzice nie wymienili w nim nawet nożyków blendujących, które mają już 17 lat!”. To niesponsorowane potwierdzenie tego, co sam obserwuję przez 16 lat.

Thermomix TM-31 w domowym masarstwie — moje trzy zastosowania

W moim domowym masarstwie Thermomix TM-31 zastępuje kuter masarski wart 10–15 tysięcy złotych — robi trzy rzeczy lepiej niż inne narzędzia w mojej kuchni: kutruje farsz emulsyjny parówek, mieli przyprawy do peklowania i miesza pasztet w 15 minut. Tej perspektywy nie znajdziesz w typowych recenzjach AGD, bo wymaga ona kilkunastu lat wyrabiania wędlin w domu.

Jak kutruję farsz drobiowych parówek w TM-31?

Farsz emulsyjny do parówek drobiowych kutruję w TM-31 w 30 sekund: obroty 10 (maksymalne), porcja 400–500 g, schłodzone mleko dolewam przez otwór w pokrywie. Temperatura masy nigdy nie może przekroczyć 8°C, bo Thermomix grzeje przez tarcie noży i zbyt długi cykl zważy emulsję. W komentarzu z 2016 roku napisałem do czytelniczki: „Co do obrotów to daje na krótko maksymalne. 30 sekund przy połowie wsadu” — i tej zasady trzymam się do dziś.

Między porcjami sprawdzam temperaturę masy termometrem szpilkowym. Gdy przekroczy 8°C, wstawiam miskę z farszem na 10 minut do zamrażalnika i dopiero wtedy kutruję dalej. Pełny przepis (1 kg piersi z kurczaka i 20 dag słoniny) opisałem w osobnym wpisie: domowe parówki drobiowe z Thermomixa.

Jak robię białą kiełbasę rabanki — Thermomix zamiast kutra masarskiego?

Białą kiełbasę rabanki robię w TM-31 w partiach 5-kilogramowych: 4 kg rąbanki z uda i 1 kg chudego boczku, peklosól 17 g na kilogram mięsa (czyli 85 g na 5 kg). Najpierw mielę mięso przez sito szarpak (gruba krata) w maszynce — bez tego etapu Thermomix nagrzewa masę za szybko. Potem kutruję partiami po 500 g, obroty 8–10, po 20–30 sekund, dolewając zimną wodę przez otwór w pokrywie.

Nadziewania nie robię w Thermomixie — do jelit 26/28 mm używam nadziewarki pionowej Mira, a do parzenia szynkowara Tescoma. Pełny przepis na 5 kg opisałem tutaj: biała kiełbasa rabanki.

Jak TM-31 radzi sobie z pasztetem, czosnkiem i przyprawami?

Do trzech mniejszych zadań masarskich TM-31 jest u mnie niezastąpiony. Pasztet wieprzowy miksuję na biegu 5–6 przez 15 minut z dolewaniem schłodzonej śmietany lub mleka, aż masa osiągnie konsystencję masła. Czosnek do solanki peklującej mielę na pastę w 5 sekund (obroty 7–8, ząbki bez obierania) — w sam raz do proporcji 1 ząbek na litr wody. Całe przyprawy (ziele angielskie, jałowiec, kolendrę) rozcieram na proszek w 20 sekund na maksymalnych obrotach. Pełny przepis na pasztet znajdziesz tu: domowy pasztet wieprzowy.

Czego TM-31 NIE zastąpi w masarstwie?

Thermomix TM-31 ma wyraźne granice: nie nadziewa kiełbas, nie miele kości ani twardych ścięgien, nie wędzi i nie parzy szynki w kontrolowanej kąpieli wodnej. To uzupełnienie zestawu masarskiego, nie zastępstwo całego warsztatu — i uczciwie warto to powiedzieć każdemu, kto liczy na jeden sprzęt do wszystkiego.

Etap procesu masarskiego Czy TM-31 zrobi? Czego użyć zamiast
Pierwsze mielenie surowego mięsa (sito 4–8 mm) Częściowo (krótkie cykle, max 1 kg) Maszynka do mielenia
Kutrowanie farszu emulsyjnego Tak — idealnie TM-31 wystarczy
Mielenie czosnku, przypraw, ziół Tak — idealnie TM-31 wystarczy
Mieszanie pasztetu (do 1,5 kg) Tak — idealnie TM-31 wystarczy
Nadziewanie kiełbas Nie Nadziewarka pionowa Mira
Wędzenie Nie Wędzarnia Borniak UW-150
Parzenie szynki (rdzeń 68–72°C) Nie Szynkowar Tescoma
Pomiar rdzenia mięsa Nie Termometr szpilkowy

U mnie Thermomix TM-31 jest czwartym sprzętem w masarskiej kolejce — po nadziewarce, wędzarni i szynkowarze. Robi swoją część dobrze, ale nie udaje, że jest całym warsztatem.

Thermomix TM-31 vs TM6 — czy warto się przesiadać?

Thermomix TM6 oferuje większe naczynie (2,2 L wobec 2 L), dotykowy ekran, wbudowane Cookidoo i tryby smażenia czy sous vide — ale dla domowego masarstwa amatorskiego te różnice nie mają większego znaczenia, bo kluczowe parametry kutra (obroty, czas, temperatura masy) są w obu modelach identyczne.

Co TM6 ma więcej niż TM-31?

TM6 dokłada wbudowane Cookidoo (TM-31 wymaga ręcznego przepisywania kroków), dotykowy ekran zamiast fizycznych przycisków, naczynie 2,2 L i programy nieobecne w TM-31: wolne gotowanie, karmelizowanie, podsmażanie, fermentację oraz sous vide. Dostaje też dodatkową pokrywę z otworami do smażenia bez szczelnego zamknięcia i miękką kopystkę, która nie rysuje dna naczynia. Według sprawozdania finansowego Vorwerk Polska z 2025 roku platforma Cookidoo ma 2,8 mln aktywnych użytkowników — skala robi wrażenie, ale dotyczy gotowania codziennego, nie wędlin.

Czy z perspektywy masarstwa różnica ma znaczenie?

Do kutrowania farszu, mielenia czosnku i mieszania pasztetu TM-31 w pełni wystarcza — programy automatyczne TM6 nie są tu potrzebne, bo i tak każdą porcję farszu robię ręcznie po 400–500 g. Te 200 ml różnicy pojemności nie zmienia niczego, a przepisy wędliniarskie czerpię z literatury masarskiej i 16 lat własnych prób, nie z Cookidoo. Prezenterka Thermomix Polska po przejściu z TM-31 na TM6 w 2019 roku wymieniła jako wady starszego modelu za małe naczynie, brak wbudowanego Cookidoo i twardą kopystkę rysującą naczynie — z perspektywy gotowania codziennego ma rację, z perspektywy masarstwa mniej. Moja rekomendacja: jeśli masz TM-31, używaj dalej; jeśli kupujesz pierwszy raz, używany TM-31 za 1500–2500 zł bije TM6 za 6455 zł stosunkiem ceny do możliwości w masarstwie.

Wady i zalety Thermomix TM-31 po latach

Po 16 latach domowego masarstwa z TM-31 wymieniłbym 6 konkretnych zalet (trwałość, wielofunkcyjność, łatwe mycie, kontrola obrotów, wbudowana waga, dostępność części) i 6 wad (brak wbudowanego Cookidoo, naczynie 2 L, twarda kopystka, odpłatne naprawy pogwarancyjne, panel bez ekranu, za mała pojemność dla rodziny 4+).

Zalety Wady
Trwałość 16–17 lat (u mnie 1 naprawa płyty głównej w 11. roku) Brak wbudowanego Cookidoo — przepisy trzeba przepisywać ręcznie
Wielofunkcyjność — zastępuje blender, mikser, wagę i malakser Naczynie 2 L — zupa na rodzinę 4+ wymaga dwóch partii
Łatwe mycie — woda z płynem na biegu 10 przez 30 sekund Twarda kopystka rysuje powierzchnię naczynia
Kontrola obrotów 1–10 plus interwał i mieszanie wsteczne — kluczowa w masarstwie Naprawy pogwarancyjne kosztują 200–400 zł (płyta główna, tranzystory G04N60)
Wbudowana waga z dokładnością 1 g — bez osobnej wagi cyfrowej Panel z fizycznymi przyciskami, bez ekranu dotykowego
Dostępność części zamiennych w serwisie Vorwerk nawet po 17 latach Mielenie surowego mięsa ograniczone — twarde ścięgna zostają, lepiej maszynka

Dla mnie ten bilans 6 do 6 wypada na korzyść TM-31, bo w mojej kuchni masarskiej waży właśnie kontrola obrotów, waga, łatwe mycie i trwałość, a brak Cookidoo nie jest wadą — mam własne 16 lat przepisów. Inaczej rozłożyło się to u Madame Edith, która po 7 miesiącach podsumowała otwarcie: „ten sprzęt po prostu stał w mojej kuchni i się kurzył”. To dobry przykład sytuacji, w której TM-31 to zły zakup: za małe naczynie dla rodziny i brak chęci nauczenia się obsługi.

Dla kogo TM-31 to dobry zakup, a dla kogo nie

Używany Thermomix TM-31 (1500–2500 zł na OLX, Allegro czy refurbed) to dobry zakup dla osoby zaczynającej domowy wyrób wędlin, gotującej codziennie dla 1–3 osób i mającej ograniczony budżet — ale nie dla rodziny 4+ potrzebującej dużej zupy ani dla kogoś, kto szuka nowoczesnych funkcji typu Cookidoo czy sous vide (wtedy lepszy TM6/TM7 lub Lidlomix).

Kup TM-31 (1500–2500 zł używany), jeśli: Nie kupuj TM-31, jeśli:
Zaczynasz domowy wyrób wędlin (parówki, kiełbasy, pasztet) i potrzebujesz kutra emulsyjnego Masz rodzinę 4+ i gotujesz zupę na dwa dni (2 L to za mało — celuj w TM6 z 2,2 L)
Gotujesz codziennie dla 1–3 osób Szukasz Cookidoo, sous vide, smażenia czy fermentacji (TM6 lub TM7)
Masz ograniczony budżet (TM6 to 6455 zł, TM7 to 6669 zł) Pierwszy raz używasz AGD z grzaniem — wtedy łatwiejszy TM6 z ekranem dotykowym
Cenisz trwałość i serwisowalność (Vorwerk trzyma części 17 lat) Boisz się obsługi manualnej — w TM-31 każdy przepis dostosowujesz sam
Masz już osobne AGD i nie chcesz go dublować Chcesz Lidlomix tańszy 4–5× (Monsieur Cuisine ok. 1700 zł na promocji) — ale bez 17 lat serwisu

Jeśli chodzi o miejsce zakupu używanego egzemplarza: najtaniej kupisz na OLX i Allegro, lecz bez gwarancji i z ryzykiem. Na rynku wtórnym z gwarancją używany TM-31 po przeglądzie kosztuje 2499 zł z 6-miesięczną gwarancją (np. supervacuum.pl), a egzemplarze odnowione oferuje też refurbed.pl. To uczciwy poziom cen za sprzęt, który posłuży kolejną dekadę.

FAQ — najczęstsze pytania o Thermomix TM-31

Który model Thermomix jest najlepszy?

W 2026 roku topowy jest TM7 (ok. 6669 zł), ale używany TM-31 za 1500–2500 zł to najlepsza opcja cenowa dla zaczynających domowe masarstwo. Różnica TM-31 wobec TM6 w kuchni amatorskiej to głównie wygoda Cookidoo, a nie funkcjonalność kutra — sam farsz oba modele kutrują tak samo.

Z którego roku jest Thermomix TM-31?

Thermomix TM-31 wprowadzono do sprzedaży około 2004 roku i zastąpiono modelem TM5 około 2014–2015. Sprzęt produkowano przez dekadę — to jeden z dłużej sprzedawanych modeli Vorwerk, dlatego dziś tak wiele egzemplarzy krąży na rynku wtórnym.

Ile kosztował Thermomix TM-31?

Nowy TM-31 kosztował 3995 zł w 2007 roku (cena z recenzji portalu android.com.pl). Dziś używany dostaniesz za 1500–2500 zł na OLX i Allegro, a z gwarancją 6 miesięcy za 2499 zł (supervacuum.pl). Naprawa pogwarancyjna to zwykle 200–400 zł.

Dlaczego ludzie sprzedają Thermomix?

Najczęstsze powody to za małe naczynie 2 L dla rodziny 4+, chęć przesiadki na TM6/TM7 z wbudowanym Cookidoo oraz brak chęci nauczenia się obsługi manualnej. Przykład: Madame Edith po 7 miesiącach zrezygnowała, bo sprzęt „stał i się kurzył”.

Czy TM-31 nadaje się do masarstwa domowego?

Tak — TM-31 świetnie sprawdza się jako kuter farszu emulsyjnego (parówki drobiowe, biała kiełbasa rabanki), do mielenia czosnku na pastę i mieszania pasztetu do 1,5 kg. Nie zastąpi jednak nadziewarki, wędzarni ani szynkowara — to uzupełnienie zestawu masarskiego, nie cały warsztat.

Czy do TM-31 dostępne są Cookidoo i przepisy?

TM-31 nie ma wbudowanego Cookidoo (pojawiło się dopiero w TM6). Możesz korzystać z platformy Cookidoo przez przeglądarkę lub aplikację w telefonie i ręcznie przepisywać kroki na TM-31 — działa to poprawnie, choć mniej wygodnie niż wbudowany ekran w TM6 czy TM7.

O autorze: Jan Wędzący — autor bloga janwedzi.pl prowadzonego od 2014 roku, pasjonat domowego masarstwa amatorskiego i wędzenia od 2010 roku. 16 lat eksperymentów w wyrobie wędlin (parówki drobiowe, biała kiełbasa rabanki, polędwica sopocka, pasztety, szynki wędzone) z użyciem własnej wędzarni elektrycznej Borniak UW-150, wędzarni tradycyjnej Grillo, szynkowara Tescoma, nadziewarki pionowej Mira oraz Thermomixa TM-31 jako kutra masarskiego. Recenzuje sprzęt, którego sam używa — bez wynagrodzenia. Publikuje wyłącznie przepisy wykonane co najmniej raz, z konkretnymi liczbami, bez „aż będzie ładnie złociste”.

Więcej recenzji: sprzęt masarski na janwedzi.pl

Niniejszy artykuł jest niesponsorowaną recenzją. Thermomix TM-31 opisany w tekście kupiłem za własne pieniądze i używam w domowej kuchni od 2010 roku. Nie współpracuję z firmą Vorwerk Polska. Ceny i parametry techniczne weryfikowałem na podstawie publicznie dostępnych źródeł w maju 2026 — mogą ulec zmianie.